Bezpieczne meble na placach zabaw?

Plac zabaw bawi i uczy.

Dzieci zdobywają różne zdolności już od najmłodszych lat. Jednym z miejsc, które przyczynia się do ich rozwoju jest plac zabaw. Bawiąc się m.in na drabinkach mogą usprawniać swoje mięśnie oraz koordynację ruchową (Tato, spójrz jak szybko się wspinam!). Uczą się jak zachowywać się w kontaktach międzyludzkich ,poprzez zawieranie pierwszych przyjaźni oraz rozwiązywanie sporów wynikających podczas zabawy (Aniu wzięłam Twoją lalkę, nie złość się, pobaw się moją.)
XXI wiek jest pełen zagrożeń czyhających na maluchy na każdym kroku. Jako dorośli jesteśmy odpowiedzialni za ich odpowiednie przygotowanie do życia w tzw. “miejskiej dżungli”. Uczymy ich m.in korzystania z przejść dla pieszych oraz nie rozmawiania z obcymi. Są to sprawy podstawowe, o których każdy z nas powinien wiedzieć. Jednak musimy zdawać sobie sprawę, że są rzeczy, które nasze pociechy muszą przyswoić jeszcze wcześniej. Miejscem, które zagwarantować im może rozwój fizyczny jest plac zabaw, na którym dzieci bawią się, czują dreszczyk emocji ale także uczą się odpowiednich ruchów, biegania oraz dbania o swoje bezpieczeństwo ( osłaniania się podczas upadku).
Stwierdzić więc można, że jest to ważny element życia małego człowieka, gdyż to na nim pierwszy raz ma styczność z różnego typu sytuacjami, z którymi może ponownie zetknąć się w dorosłym życiu. Na placu zabaw zdobywa doświadczenia zarówno emocjonalne jak i fizyczne, nawiązuje pierwsze znajomości, które kto wie, mogą przetrwać lata.

Parasol bezpieczeństwa.

Przyglądając się statystykom, na podstawie, których wypowiada się Tom Gill, okazuje się, że innowacja jaka została wprowadzona na większości placów zabaw, wcale nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Mowa o gumowym podłożu, które miało zapewnić dzieciom asekurację podczas upadku.
W rzeczywistości inwestycja podniosła poziom bezpieczeństwa zaledwie o 0,2 % z czego wynika,że zapobiegła ona śmiertelnemu wypadkowi 1-2 dzieci. Przechodząc do liczb, w samej Wielkiej Brytanii, w ciągu 10 lat, na syntetyczne podłoże przeznaczono kwotę 200-300 milionów funtów. Sumy są tak duże, gdyż zamontowanie tego zabezpieczenia wynosi ok. 40% całej puli przeznaczonej na stworzenie placu zabaw. Ponad to spekuluje się,że nawierzchnia wpływa negatywnie na uwagę skupianą przez dzieci na swoje bezpieczeństwo, gdyż przekonane o nieszkodliwym upadku na miękki grunt, nie koncentrują się w wystarczającym stopniu na swoich ruchach.

Czy na pewno warto?

Warto zastanowić się czy te kolosalne kwoty nie przyniosłyby lepszych rezultatów gdyby przeznaczono je na usprawnianie innych miejsc stwarzających zagrożenie. Poprawa ruchu drogowego oraz zwiększanie bezpieczeństwa w pobliżach przejść dla pieszych mogłaby ocalić więcej młodych ludzi. W okresie, w którym na place zabaw wprowadzane były owe zabezpieczenia, podczas drogi do domu ,potrąconych ze skutkiem śmiertelnym zostało 1300 dzieci a, 40.000 zostało rannych. Liczby te są nieporównywalne i przerażające. Nierozwaga i brawura kierowców z biegiem lat się nie zmieni. Należy więc reagować na tak tragiczne sytuacje w sposób aktywny.

Dodaj komentarz